piątek, 22 listopada 2013

Zwyczaje , tradycje, obrzędy – Urszula Janicka- Krzywda


        Urszula Janicka- Krzywda – doktor nauk humanistycznych, etnografka, folklorystka, dziennikarka. Przez wiele lat pracowała w Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce, następnie w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Opublikowała kilkaset artykułów, rozpraw i pozycji dotyczących kultury ludowej Karpat. Sprawuje opiekę merytoryczną nad zespołami regionalnymi prezentującymi folklor babiogórski.

       „Zwyczaje, tradycje, obrzędy” to zbiór artykułów i esejów poruszających tematy polskiej kultury tradycyjnej, obrzędów, zwyczajów, wyobrażeń o świecie. Wszystkie one wyrosły na gruncie chrześcijańskim, ale sięgają do pradawnej symboliki i wizji świata. Autorka stara się nam je przedstawić w formie opowieści, dotykającej naszej rodzimej kultury jak i naszej tożsamości. Według autorki żyjemy w określonych cyklach, wśród których ważne miejsce zajmuje rytm doby i pór roku. Ważne jest to, że kulturę tradycyjną kształtowały dwa nurty- przedchrześcijański i chrześcijański, który jakby zdominował dawne wyobrażenia, zostawiając jednak wiele elementów przeszłości. Wiele pradawnych zwyczajów otrzymało nową, chrześcijańską interpretację a wszelakie zło zaczęto utożsamiać z piekielnymi mocami. Dawnym obrzędom nadano nowy sens istnienia. Ogromną rolę w tradycyjnej kulturze mają ciała niebieskie – decydują o codziennym życiu, przynoszą szczęście i niedolę, a człowiek cały czas stara się uzyskać ich przychylność. Duże znaczenie miały również żywioły : woda, ogień, wiatr. Szczególnie zła sławą cieszyły się rozstajne drogi, postrzegane były jako miejsca ogromnie niebezpieczne. Sądzono, że są one siedliskiem demonów i piekielnych mocy. Tu grzebano zwłoki samobójców czy też sytuowano miejsce kaźni. Stad w tych miejscach taka ilość kapliczek i krzyży przydrożnych, których obecność miała być straszakiem na wszystkie siły piekielne. Bezpiecznym miejscem był dom – symbol kosmosu. Miejsce to należy chronić aby nie zalęgło się tutaj zło i dbać aby relacje między domownikami nie zostały zniszczone.
Książka została podzielona na części : Radość świętowani, W kręgu istnienia, Owoce ziemi. Mnie osobiście ogromnie zaintrygował rozdział dotyczący wierzeń i przesądów związanych z rosą. Uważano, że rosa padająca na bydło wzmacnia jego mleczność. W górach sądzono również, że ma ona wpływ na gęstość owczego runa. Parający się czarami, często używali jej do swoich niecnych praktyk. Zbierana w odpowiedni sposób i o określonej porze mogła stać się zarówno lekarstwem jak i groźną, magiczną substancją. Wyjątkowe właściwości oczyszczające, lecznicze i upiększające posiadała rosa zbierana 1 maja. Chorym na febrę przemywano nią oczy a przy zawrotach głowy zalecano wciąganie jej do nosa. Rosa była bardzo pomocna w przewidywaniach meteorologicznych opartych na obserwacjach przyrody. Brak jej w lecie zapowiadał nadejście słoty, zaś jej mnogość – gwarantowaną, słoneczną pogodę. Niesamowity jest też rozdział o pszczołach, ich tajemnicach i legendach (np. według ludowych wierzeń pszczoły mają nieśmiertelną duszę, podobnie jak człowiek)

        Autorka w sposób niezwykle przystępny prowadzi nas przez cały rok omawiając chrześcijańskie święta, zwracając również uwagę na wydarzenia historyczne. Publikacja pełna jest przysłów i ludowych porzekadeł, które świetnie wzbogacają treść. Książka jest wydana bardzo przejrzyście i łatwo znaleźć temat, który nas osobiście interesuje. Zawarte wiadomości i ciekawostki czyta się świetnie, w pewnych momentach nawet zdecydowanie lepiej niż powieść. Widać, że autorka wykonała niesamowity ogrom pracy, przygotowując się do jej napisania.. Warto jest pamiętać o swojej tożsamości i sięgać po tego typu tytuły. Ten jest naprawdę godny polecenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz