czwartek, 16 lipca 2015

Tajemny ogród. Rysuj, koloruj, przeżywaj przygody– Johanna Basford


 
          Ostatnio na rynku wydawniczym ogromnym hitem stały się wszelkiego rodzaju kolorowanki i jak przywykliśmy już do tego, że pozycji tego typu dla dzieci jest mnóstwo, to te, skierowane dla dorosłych budzą ogromne zaciekawienie. Autorka tej pozycji, Johanna Basford pochodzi ze Szkocji i jest znanym ilustratorem. Jej prace z reguły są czarno-białe, pełne ornamentów, nie korzysta przy tworzeniu z komputera. Jej wzory można spotkać na tkaninach, różnego typu etykietach na butelkach,tapetach. Bardzo często wykorzystane są również przy tworzeniu tatuaży.
„Tajemny ogród” to pozycja niezwykle interesująca, atrakcyjna i na pewno zabierająca mnóstwo czasu, ponieważ jeśli nas wciągnie, to z ogromną niechęcią odkładamy ją na bok choćby na moment.
Mało tego, że mamy do kolorowania mnóstwo ciekawych rysunków, to musimy wykonać pewne polecenia. Będziemy szukać ukrytych sów, kluczy, motyli, biedronek, ważek, trzmieli, przechodzić labirynty, dokończać ilustracje według swojego uznania, odkrywać tajemne miejsca. Wszystkie te prace nie są takie łatwe jak nam się na początku wydaje, ponieważ rysunki autorki są pełne detali jak i zmuszają do pewnej osobistej twórczej aktywności.
          Autorka zaprasza nas w niesamowity, magiczny świat, pełen ciekawych roślin, ornamentów i tajemniczych a zarazem urokliwych miejsc. Nie sposób się nudzić, każda następna strona jest jedyna w swoim rodzaju i zupełnie nie mamy ochoty opuszczać tego bajkowego świata, w którym czujemy się znakomicie. Wypełnienie kolorami jej prac jest sztuką nie lada, a powstałe dzięki temu obrazki naprawdę zadziwiają i mogą stać się interesującym elementem dekoracyjnym.
Książka absolutnie nie jest skierowana tylko dla dorosłych, jak najbardziej mogą również próbować swoich sił dzieci, których wyobraźnia jak wiadomo nie ma granic i mogą nas one zaskoczyć naprawdę wspaniałymi dziełami.
           Małym minusem jest to, że kartki są drukowane dwustronnie i niestety może się zdarzyć, że chcąc kolorować w książce pisakami, kolor nam przebije na drugą stronę. Mamy jednak możliwość kserowania stron w ilości jakiej tylko chcemy.
Każdy z nas relaksuje się na inny sposób. Jeden czyta książki, inny haftuje, jeszcze inny dzierga na szydełku czy też skleja modele. Nigdy nie przypuszczałam, że tak dobrze odpoczywa się przy kolorowaniu, i że czynność ta potrafi być nawet uzależniająca. Warto naprawdę spróbować swoich sił i poznać malowniczy świat autorki. Zdecydowanie polecam taką formę relaksu.


Za możliwość napisania recenzji bardzo dziękuję wydawnictwu „Nasza Księgarnia".

środa, 15 lipca 2015

To już dwa lata !!! Urodzinowy konkurs!!!

   Z okazji urodzin mojego bloga, który 5 lipca obchodził dwa lata swojego istnienia, ogłaszam konkurs. Może będzie  troszkę nietypowy, bo powinniście spodziewać się zadania związanego z literaturą. Jednak ponieważ nie wyjeżdżam nigdzie na urlop, zadaniem konkursowym będzie pozostawienie w komentarzu linka do zdjęcia  miejsca, w jakim byliście i które Was zachwyciło. Podkreślam, że nie chodzi mi o fotografie zawodowców :),  mogą być one  całkowicie amatorskie i wcale niekoniecznie idealne :). Mam nadzieję, że Wasze zdjęcia choć odrobinę poprawią mi humor :)  Oprócz zdjęcia w komentarzu proszę pozostawić swoje imię, adres mailowy i tytuł książki jaką wybieracie.

Do wygrania:

1. Stalowe Anioły nad Yari - Tarasin Maciej


2. Triburbia-  Karl Taro Greenfeld


3. Gra o władzę - Danielle Steel









1. Czas trwania konkursu od 15.07.2015 do 27.07.2015 roku.
2. Zwycięzcy zostaną wybrani spośród wszystkich zgłoszeń.
3. Uczestnik w komentarzu proszony jest też o podanie adresu email i swojego imienia. 
4. Będzie mi miło jak dodasz mojego bloga do obserwowanych.
5. Na dane zwycięzcy czekam 7 dni, po tym czasie wybór powtarzam
6. Nie wysyłam nagrody za granicę.








wtorek, 14 lipca 2015

Miłość na Bali - Tanya Valko- wyniki konkursu !!!

  Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy pozostawili komentarz, za udział w konkursie. Wasze odpowiedzi są tak ciekawe i różnorodne, że naprawdę bardzo ciężko było mi wybrać zwycięzcę. Po wielkich trudach wybrałam jedną osobę a jest nią

 Maria Zofia 

która przekonała mnie naszymi polskimi smakami i zapachami, które by miała  możliwość porównywać z tymi zdecydowanie bardziej egzotycznymi.


Gratuluję !!!

Wszystkich tych, którzy nie wygrali, mogę  jedynie pocieszyć wiadomością, że jutro startuje u mnie urodzinowy konkurs, gdzie będą do wygrania trzy książki. Serdecznie zapraszam :))

środa, 1 lipca 2015

Miłość na Bali - Tanya Valko- konkurs!!

   Z ogromną przyjemnością, dzęki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka  ogłaszam konkurs. Zadanie jest banalnie proste, wystarczy odpowiedź na pytanie - "Gdybyście mieli możliwość wybrać się na Bali na urlop, którą książkę obowiązkowo zabralibyście ze sobą?"

Do wygrania ta oto książka:

1. Czas trwania konkursu od 01.07.2015 do 10.07.2015 roku.
2. Zwycięzca zostanie wybrany spośród wszystkich zgłoszeń.
3. Uczestnik w komentarzu proszony jest też o podanie adresu email i swojego imienia. 
4. Będzie mi miło jak dodasz mojego bloga do obserwowanych.
5. Na dane zwycięzcy czekam 7 dni, po tym czasie wybór powtarzam
6. Nie wysyłam nagrody za granicę.

piątek, 26 czerwca 2015

Niepokorne. Klara – Agnieszka Wojdowicz


    Agnieszka Wojdowicz z wykształcenia polonistka z zawodu jest nauczycielką. Zadebiutowała cyklem fantasy „Strażnicy Nirgali”, który skierowany był głównie dla młodzieży. Pierwsza, główną bohaterką trylogii „Niepokorne” jest Eliza pochodząca z Kongresówki, jedna z pierwszych studentek farmacji Uniwersytetu Jagielońskiego. W drugim tomie wiodący wątek będzie dotyczył głównie Klary, młodej emancypantki, choć bardzo ważne i wiążące postacie to Eliza i Judyta interesująca artystka – malarka.
Wszystkie one mają problemy związane z uczuciami i płcią przeciwną lecz przede wszystkim z pewnym zaakceptowaniem ówczesnego świata. Każda z nich chciałaby być niezależna, mieć możliwość wygłaszania swoich poglądów, nie być narażoną na pewne uwagi co im przystoi, a co nie, oraz na wiele narzucanych rzeczy, wynikających z obyczajności ówczesnego świata. Właśnie Klara jest z nich trzech osobą najbardziej nie poddającą się konwenansom i jako dziennikarka walczy o prawa dla robotnic. Jako córka profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego ma ogromnie chłonny umysł i nieustępliwy charakter. Hasła „wyzwolenia kobiet” w jej przypadku spadają na bardzo dobrze przygotowany grunt. Jej walka niezrozumiała dla wielu osób z otoczenia, stanie się jednak celem samym w sobie.
   Ogromnie podoba mi się plastyczność tej powieści,dzięki której bardzo łatwo możemy wczuć się w rolę głównych bohaterek i stając razem z nimi przed wielkimi dylematami, próbować zarówno je rozwiązać jak i walczyć z pewnymi utartymi poglądami. Wielkim plusem jest wspaniały język, który nie tylko sprawnie wprowadza nas w opisywane lata, lecz również powoduje u czytelnika pewną łagodność i utożsamiając go z fabułą pomaga dostrzec rzeczy, na które normalnie nie zwróciłby uwagi. Autorka dzięki drobnym szczegółom ukazuje relacje bohaterów w sposób ogromnie atrakcyjny dla czytelnika. Przedstawienie „zwykłego” życia, fascynacji, pragnień, marzeń po walkę o prawa dla kobiet daje możliwość spojrzenia na ówczesne kobiety z szerokiej perspektywy.
    Bohaterki znając swoją wartość próbują walczyć ze stereotypami, z pewnym określonym ich spostrzeganiem w taki sposób, by nie tracić nic na swojej kobiecości. Ważną rolę w trylogii zajmują również miasta toczącej się akcji. Tak jak w pierwszym tomie ukazany jest niesamowity Kraków, tak w drugim jednym z bohaterów jest urokliwy Wiedeń. Jednak najważniejszą rolę ogrywają tutaj poglądy, szukanie własnej tożsamości, realizacja pragnień i marzeń. Chwała autorce, że umiejętnie dysponując słowem nie dopuściła do jakiejkolwiek ckliwości, czy przesłodzenia a stworzyła powieść,pięknie osadzoną w pewnym klimacie, który czaruje czytelnika i pozwala na chwile całkowitego zaangażowania w fabułę, w którą ja osobiście wsiąkłam bez końca. Zdecydowanie polecam!

Za możliwość napisania recenzji bardzo dziękuję wydawnictwu „Nasza Księgarnia







..




czwartek, 25 czerwca 2015

Miłość na Bali - Tanya Valko # pytania do autorki


Miłość na Bali" to druga po „Okruchach raju" część „Azjatyckiej sagi", której akcja toczy się w Indonezji.

  Turyści, którzy coraz liczniej odwiedzają rajską wyspę Bali, są zachwyceni czarownym otoczeniem, lecz miejsce to skrywa też swoją niebezpieczną i paskudną twarz.
Do licznej grupy polskich osadników na Bali dołączają Dorota oraz jej córka Marysia, bohaterki „Arabskiej sagi". Jak zmieniła się pół-Arabka? Jak wpływają na nią łagodny indonezyjski islam i zaczarowana hinduistyczna wyspa Bali? Jak żyje się Dorocie w miejscu, które do złudzenia przypomina raj? Czy nadal ma skłonności do pakowania się w kłopoty? Jak układa się prywatne życie Marysi? Czy Karim naprawdę jest jedynym mężczyzną, z którym chce ona spędzić resztę swoich dni? A może na jej drodze pojawi się jeszcze jej pierwsza wielka miłość, Hamid Binladen?
Tanya Valko fikcyjne losy bohaterów osnuwa na kanwie prawdziwych wydarzeń. Przedstawia codzienne życie na rajskiej wyspie, ukazując inny, obcy dla nas, Europejczyków, świat pełen duchów i niesamowitych wierzeń.

Tanya Valko to pseudonim absolwentki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Była nauczycielką w Szkole Polskiej w Libii, a następnie długoletnią asystentką ambasadorów RP. Przez ponad dwadzieścia lat mieszkała w krajach arabskich, w tym w Arabii Saudyjskiej. Obecnie przebywa w Indonezji.
Jest autorką bestsellerowej „Arabskiej sagi", na którą złożyły się tomy: „Arabska żona", „Arabska córka", „Arabska krew" i „Arabska księżniczka". Jej sukces skłonił autorkę do rozpoczęcia następnego cyklu powieściowego pod zbiorczym tytułem „Azjatycka saga", którego pierwszy tom nosi tytuł „Okruchy raju".

Dzięki wydawnictwu Prószyński i S-ka i zorganizowanej przez nich akcji dla blogerów ‪#‎prawdziweobliczeraju‬ miałam możliwość zadać trzy pytania autorce:


1. Jak wygląda sprawa rzucania uroków, zsyłania chorób i  nieurodzajów, czy prawdą jest, że Balijczycy panicznie się tego boją i np. antidotum na nie może być tatuaż ?

   Myślenie magiczne to jeden z ciekawszych aspektów kultury azjatyckiej, występujący niemalże w każdym zakątku Azji, a na Bali w szczególności. Niezależnie od nieprawdopodobnego wręcz postępu technologicznego i cywilizacyjnego w Azji, jej mieszkańcy do dziś silnie wierzą w magię, boją się jej i chętnie po nią sięgają, chcąc się przed czymś uchronić, coś uzyskać lub komuś zaszkodzić. Nieważne, czy mówimy o mieszkańcach ogromnych metropolii typu Hong Kong, Dżakarta, czy Singapur, czy też znajdziemy się na azjatyckich peryferiach w górach Laosu lub papuaskiej wiosce: świat magiczny w Azji istnieje równolegle wobec świata i-padów i internetu i czasami objawia się w kuriozalny sposób. Dla Balijczyków magia jest integralną częścią codzienności.

BALIAN – balijski uzdrowiciel i duchowy doradca (po latach szkoleń u mistrzów), parają się białą magią. Umiejętności są darem od bogów, nigdy nie powinni nikomu szkodzić i przepowiadać przyszłości. Za usługę nie powinni brać zapłaty. Konsultacje w każdej sprawie. Podaje się imię osoby „sprawdzanej”. Balianowie proszeni są o pomoc w leczeniu różnych przypadłości i chorób, z którymi nie radzą sobie konwencjonalne szpitale i lekarze. Często okazuje się wtedy, że przyczyną choroby jest urok, a balian nie tylko ma umieć odwrócić jego efekt za pomocą odpowiednich ceremonii, ale też jednoznacznie wskazać osobę, która ten urok rzuciła.
GERO DAMA – najpotężniejszy balian, duchowy doradca Suharto

MANGKU– balijski kapłan odprawiający codziennie dziesiątki ceremonii, opiekun świątyń składający ofiary duchom i bogom, duchowy przewodnik, uzdrowiciel, uczeń potężnych Balianów parających się białą magią, sam rozwijający energetyczne, wręcz telepatyczne umiejętności.

LEYAK – człowiek parający się czarną magią. Zazdroszcząc mocy bogom, leyakowie zawiązują pakt z Randgą – Królową Demonów, Pożeraczką Dzieci, Panią Ciemności; która staje się ich patronką i źródłem magicznych mocy. Leyakowie wykorzystują śakti do własnych, egoistycznych celów – wzbogacenia się, przejęcia kontroli nad czyimś umysłem – i nie wahają się użyć jej do wyrządzenia komuś krzywdy. Nie potrzebują szkolenia u mistrzów. Swoją moc rozwijają przez odprawianie zakazanych rytuałów nekromanckich lub wykradanie starożytnych manuskryptów z potężnymi zaklęciami, które przechowywane są w najważniejszych balijskich świątyniach. Balijczycy panicznie się ich boją, bo leyakowie mają ponoć zdolność rzucania uroków, zsyłania chorób, nieurodzaju, a nawet śmierci. Balian potrafi rozpoznać rzucenie uroku, a nawet wskazać leyaka.
KARA za bycie leyakiem – wykluczenie z banjaru (lokalnej społeczności), a co za tym idzie brak dostępu do świątyń i ceremonii, utratę praw do ziemi, duże kłopoty z zawarciem ślubu przez jego dzieci, a co najważniejsze – prawdopodobnie nie zostanie on skremowany, co jest niezbędne, aby odrodzić się w kolejnym wcieleniu.
Leyak może przybierać różne postaci: na niższym poziomie zwierzęce psa czy małpy (łyse i gorejące nocą oczy), na wyższym latającą kulę ognistą, demona, a nawet konkretnych ludzi lub zamienić się w przedmiot – nóż, piłkę czy telefon komórkowy.

Magiczne artefakty – niezbędne do zaklęć (np. ludzkie szczątki) – strzegą też przed urokami, złymi duchami i in. (broń, talizman, przedmiot codziennego użytku, tatuaż z symboliką magiczną)

2. Czy prawdą jest, że na Bali szmugluje się wiele psów w celach handlowych, a jeśli nie uda się ich sprzedać , zabija się je w okrutny sposób?

   O tym nie słyszałam. Wiem, ze Filipińczycy rozkoszują się psim mięskiem, ale Balijczycy?

3. Czy faktem jest, że większość rdzennych mieszkańców Bali to leniwi formaliści kochający korupcję, zdecydowanie przymykający oczy na coraz bardziej zwiększającą  się przestępczość ?

   Leniwa jest cała Azja, więc Bali potwierdza tylko regułę. Indonezja jak długa i szeroka słynie z korupcji, która na Bali jest na zwykłym wysokim poziomie. Przestępczość Balijczyków brzydzi, nienawidzą jej i oskarżają o czyny przestępcze nie swoich pobratymców, lecz przyjezdnych muzułmanów z Jawy czy Sumatry, których nienawidzą i się ich boją. 


   Wydawnictwu bardzo dziękuję za możliwość zadania pytań, jak również za egzemplarz dla czytelników mojego bloga. Śledźcie uważnie wpisy aby nie przeoczyć konkursu !!




środa, 17 czerwca 2015

Bajki Charles’a Perraulta

   


       Zapewne większość z nas spotkała się w dzieciństwie z bajkami Perraulta. Któż z nas nie zna przygód Czerwonego Kapturka, Kopciuszka, Kota w butach czy Śpiącej królewny. To właśnie ich autorem jest francuski prozaik i poeta, członek Akademii Francuskiej. Urodził się w Paryżu, w bogatej, arystokratycznej rodzinie, pośrednio związanej z dworem królewskim. Sławę przyniosły mu baśnie i opowiastki, początkowo skierowane do dorosłego czytelnika, pełne okrucieństwa i erotyzmu. Bardzo szybko stały się jednak tak popularne, że powstały wersje okrojone lub jako adaptacje przeznaczone dla dzieci. Polskie wydanie opracowała Jolanta Sztuczyńska z wykształcenia polonista, autorka wierszyków i opowiadań dla dzieci oraz tłumaczka z języka francuskiego. Baśnie są bardzo ładnie wydane, tekst urozmaicają jedyne w swoim rodzaju ilustracje wykonane przez Annę Sędziwy, absolwentki Wydziału Grafiki w Krakowie. Świetnie wprowadzają w baśniowy nastrój, oddają klimat dawnej epoki a równocześnie są zabawne i ogromnie realistyczne. Baśnie Perraulta z reguły oceniane są bardzo różnie, począwszy od samych plusów jakie daje zaskakująca fabuła i charakterystyczni bohaterowie, po negatywy, które są spowodowane treścią ,nazwijmy to niekoniecznie dydaktyczną dla młodego czytelnika jak np. swego rodzaju pewne oszustwo w bajce Kot w butach, czy też lekki horror w Czerwonym Kapturku a kończąc na próbie obcinania palców w Kopciuszku. Nie sposób jednak nie zauważyć, że każda z tych bajek omawia nasze ludzkie cechy, nieraz niekoniecznie pozytywne, a z którymi mamy do czynienia na co dzień, zarówno będąc dzieckiem czy też dorosłą osobą. Znajdziemy tu mnóstwo porównań, niuansów i pewnych dwuznaczności. Jednak nie da się ukryć, że fabuła baśni od dawien dawna ogromnie ciekawi i mało kto uzna ją za nudną czy też mało interesującą, tym bardziej, że można ją sobie wyobrazić bez wielkiego trudu i jako czytelnicy, szybko jesteśmy wciągnięci w wir wydarzeń. Mało tego pomimo, że treść jest nam znana od dawna, chętnie sięgamy po nie jeszcze raz i jeszcze raz. Zdecydowanie niosą one ze sobą tyle emocji i dostarczają tylu wrażeń, że nie sposób ich po prostu nie pokochać. Z reguły to co budzi pewne kontrowersje skupia na sobie większą uwagę i na pewno tak jest z bajkami Charles'a Perraulta. Ja osobiście od dawna jestem ich wielką miłośniczką, ponieważ nie są one „słodkie” lecz pokazują życie, niekoniecznie z tej ładniejszej strony, uczą dokonywania wyborów i docenienia nieraz rzeczy wydawałoby się nam zupełnie zwyczajnych.
   Bajki te są bardzo porządnie wydane w twardej oprawie, na pewno mają szansę posłużyć kilku pokoleniom. Ja z nostalgią odkładam je na półkę, by sięgnąć po nie, nie jeden raz co i wszystkim miłośnikom tego gatunku z całego serca polecam.



premiera -  24.06.2015
Za możliwość napisania recenzji bardzo dziękuję wydawnictwu „Nasza Księgarnia