Ciele-
czy w takiej miejscowości może wydarzyć się coś ciekawego? Co
może być tutaj interesujące?
Zojka
bardzo lubi to miejsce, po śmieci mamy, mieszka tu razem z babcią
Jagoda. Dziewczynka uwielbia rośliny i zwierzęta, traktuje je jak
osoby, które rozumieją co się do nich mówi, czują i czasem
również cierpią. Jej długoletnia przyjaciółka oddaliła się od
niej. Cały świat przesłania jej kolega z klasy, Filip. Zajęta
własnymi uczuciami, nie ma już czasu dla Zojki, której coraz
bardziej doskwiera samotność. Na szczęście praca w przytulisku
dostarcza jej sporo radości.
Tym bardziej,
że przybyły do niego piękne szczygły, które ktoś chciał
sprzedać. Te ptaki, będące u nas pod ochroną, pięknie
śpiewające, stały się łakomym kąskiem dla handlarzy.
"Szczygły"
to opowieść o tym, jak trudno przeciwstawić się pewnym narzuconym
normom, jak ogromną rolę ma na nas wpływ rodziny, przywiązanie do
niej. Jak ważne jest dla nas to, co robią i jak zachowują się
nasi najbliżsi. Igor, również pracujący w przytulisku wydaje się
być ponurakiem. Nikt nie ma pojęcia o tym jak trudne przechodzi
chwile. Na szczęście ma sojusznika i przyjaciela w osobie mamy a
później Zojki. Niestety jego brat, szukający łatwego zarobku,
unikający jakiejkolwiek pracy staje się dla niego coraz większym
wrogiem. Autorka ukazuje tę toksyczną zależność bez
jakichkolwiek niedomówień. Czy my sami potrafimy być wierni naszym
poglądom, czy dla dobra i spokoju innych, potrafilibyśmy zrobić
coś zupełnie niezgodnego z naszymi zasadami? Czy czujemy się
winni, gdy stanie się coś złego osobie, której nie najlepiej
życzyliśmy?
Warto
odwiedzić miasteczko Ciele chociażby również dla interesujących
postaci. Pani Karolina, babcia Jagoda, pan Józef i Angela, wydają
się osobami z krwi i kości/ Różnorodne ich osobowości, złożone
charaktery solidne wzmacniają fabułę. Dodatkowo ciekawe w tonacji
ilustracje przyciągają oko.
Jeśli
chcecie się dowiedzieć co to jest i na czym polega "czar
patyczaka' i od kogo Zojka dowiedziała się jak może pomóc
Igorowi. polecam tę niewielka książkę. Nie duża objętością a
pełna trudnej codzienności z którą młodzi nie zawsze sobie
radzą. Problemów, które ich przerastają.
Czas młodości już sam w sobie jest pełen trudów, gdy my dorośli
dodamy jeszcze więcej problemów, może się zdarzyć, że młody
człowiek sobie nie poradzi. Pamiętajmy o tym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz